FAQ 

lista najczęściej zadawanych pytań wraz z odpowiedziami


Jak się z Panią kontaktować?

W środy, piątki i soboty jestem do Waszej dyspozycji  - możemy porozmawiać telefonicznie, spotkać się online albo realnie przy kawie u mnie w domu. W środy i piątki odpisuję też na wszystkie maile i wiadomości.

Spotkania ONLINE - to moim zdaniem najlepsza forma kontaktu w dzisiejszych czasach :) 

link tutaj:  TERMINARZ SPOTKAŃ

W pozostałe dni odcinam się od internetu, nawet telefon wyciszam. Staram się żyć realnie, a nie wirtualnie - bliżej naturyw moim ogrodzie, z moimi zwierzakami. 

Jakie w rzeczywistości są Ragdolle ?

Ragdolle, to koty wyjątkowe pod każdym względem. Moim zdaniem, to jedna z najcudowniejszych i najpiękniejszych kocich ras. To duże koty o niebieskich oczach, przepięknym, półdługim futerku i rewelacyjnym temperamencie. Ragdolle wiotczeją, gdy bierze się je na ręce i są niezwykle łagodnymi, spokojnymi i ufnymi kotami. Idealne dla rodzin z małymi dziećmi, osób starszych, czy samotnych. Kochają wszystkich ludzi, nie mają w zwyczaju przywiązywać się do jednej osoby. Cechuje je niesamowite ciepło wewnętrzne, co czyni z nich najłagodniejsze, mruczące stworzenia na świecie.

 Idealnie pasują do rodzin z dziećmi - nie musimy obawiać się, że kot pociągnięty przypadkowo za ogon przez naszego malucha, może mu zrobić krzywdę. Ragdolle darzymy pełnym zaufaniem w kwestii temperamentu. Są to koty, które przez swoje cechy charakteru są niezastąpione w felinoterapii.

Ragdolle możemy spokojnie zaliczyć do kotów niskopodłogowych. Nie musimy się martwić, że nasz kociak będzie skakał po wysokich meblach strącając z nich całą naszą porcelanę. Muchy i inne fruwające stworzenia obudzą w tych kotach jedynie zaciekawienie, a nie instynkt myśliwego - kota pierwotnego.  Mimo spokojnej natury, nie oznacza to, że nie lubią się bawić. Dla nich zabawa jednak jest znacznie mniej dynamiczna ;)

Ragdoll, to kot o wątkowych cechach, ale jednak to KOT :)  Bardzo często używam określenia, że ragdoll, to taki "popsuty kot". Ragdoll nie upoluje myszy ani ptaszka, nie zawsze spadnie na cztery łapy, bardzo trudno obudzić w nim instynkt "kota pierwotnego" ale za to w właśnie kochamy te przesłodkie, szmaciane laleczki ❤️

Czy każdy ragdoll jest tak samo słodki? Niestety nie!  Wszystko zależy od cech indywidualnych i z jakiej rodziny pochodzi ( hodowli/linii). Dla mnie jednym z najważniejszych kryteriów w programie hodowlanym jest jego ragdollowy temperament - z którego ta rasa jest tak znana i kochana, ale niestety nie każdy ragdoll, to "szmaciana laleczka". 

Poziom słodkości - niedawno wprowadziłam dość ciekawe kryterium oceny  charakteru moich kociaków :) 

  •  Ekstremalnie słodki - ( pięć serduszek)  - ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ 
  • Absolutnie słodki - (cztery serduszka)   - ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ 
  • Bardzo słodki - (trzy serduszka) - ❤️ ❤️ ❤️ 
  • Słodki - (dwa serduszka) - ❤️ ❤️ 
  • Miły - (jedno serduszko) - ❤️

* Ragdoll z jednym ❤️  to nadal bardzo słodki kociak, wielokrotnie słodszy od wielu kotów innych ras. 

Ragdoll & dziecko

Ragdolle, to przesłodkie i niezwykle przyjazne koty ale całkowicie bezbronne wobec otaczającego je świata - w tym dzieci, które nie zawsze znają granice swoich działań. Tylko od Państwa zależy jak relacje ragdoll & dziecko ułożą się w Waszej rodzinie.
W wielu domach model bezstresowego wychowania dzieci niestety czyni je całkowicie nieświadomymi potrzeb żywego stworzenia, a w szczególności  tak delikatnego i bezbronnego jakim jest kot rasy RAGDOLL. 

Odpowiednia  K O T Y F I K A C J A - to słowo klucz, ale nawet najlepsza kotyfikacja nie rozwiąże problemu, gdy dziecko nie będzie wiedziało jak ma się opiekować kotkiem i nie jest nauczone przestrzegania granic w kontaktach ze zwierzętami. Ogromny problem pojawia się wtedy, gdy również dorośli nie wiedzą jak się opiekować kotem. Dlatego zanim Państwo podejmiecie decyzję o zakupie kociaka, koniecznie przeczytajcie "Kocie Mojo" ( link do książki) 

    Jak przygotować się na przyjęcie kota

    Kot, to nowy członek rodziny, którego potrzeby powinny być dla Państwa bardzo ważne.  Kuweta, legowisko, kontenerek i drapak, to jeszcze trochę za mało ;) Niezbędna jest znajomość innych kocich potrzeb oraz tego, jak historia kotów wpływa na ich obecne życie w naszych domach. Polecam lekturę  fantastycznych książek oraz mojego materiału  - kolejność nieprzypadkowa ;)

Bardzo często odbieram telefon od osób, które chcą kupić sobie kotka tak, jakby kupowały sobie pluszowego misia. Mówią jaki kolor ma mieć, chcą koniecznie chłopca, albo dziewczynkę i najlepiej już w ten weekend. A jedyne o co pytają, to o cenę i kiedy odbiór. Przepraszam, ale zwykle wtedy proszę o przygotowanie się tak, jak przygotowujemy się na przyjęcie nowego członka rodziny :) 

(*) w polecanych książkach znajdziecie Państwo wiedzę o kotach, ale ragdoll, to "kot zepsuty" więc proszę brać na wszystko odpowiednią poprawkę i gdy będziemy już rozmawiać o konkretnym moim kociaku, to powiem Wam ile jest % kota, w tym kocie ;) 

Jeśli ktoś nie rozumie co mam na myśli, to dam proste przykłady. Jamnik, to pies, ale widać, że taki nieco inny - prawda? :) A sfinks, to kot, ale też nieco zepsuty w kwestii swojego futerka ;) Ragdoll też jest inny, bo to "szmaciana lalka" i w bardzo wielu kwestiach odbiega od typowego kota. 

Kot nie jest rzeczą, kot to żywe stworzenie - to Wasz nowy członek rodziny.
Opiekun kota nie staje się jego posiadaczem - ma tworzyć z kotem relacje.


TY NIE MASZ POSIADAĆ - TY MASZ KOCHAĆ


Proszę spojrzeć na swojego nowego kota,  jak na kolejnego członka rodziny, z którym będzie łączyć was relacja. 

Od jak dawna prowadzicie hodowlę ?

Hodowla PL*Koc-Pol Cat powstała prawie 20 lat temu, zarejestrowana jest w FPL (FIFe) w klubie No Problem ( link do rejestracji)

Nie wstydzę się powiedzieć, że mamy kota, na punkcie kotów i to już od 3 pokoleń :)
Rozwojowi rasy Ragdoll poświęciłam swoje życie - to moja miłość i wielka, rodzinna pasja, którą pragniemy się z Wami dzielić. Wyróżnia nas ogromne doświadczenie hodowlane, a Koc-Pol'owe linie sięgają do 8 generacji w rodowodach. Niewielu hodowców może pochwalić się wiedzą z tak wielu pokoleń z własnym przydomkiem. 

Moi czterej dorośli już synowie ( Patryk, Mikołaj, Mateusz i Marcel) z mlekiem matki wyssali miłość do zwierząt, a w szczególności do kotów i razem ze mną współtworzą nasz dziwny świat.  Stworzyliśmy niezwykły rodzinny team oparty na wspólnych pasjach. Choć teraz, w czasach pandemii i działań wojennych,  dużo się pozmieniało i niestety nadal zmienia.  Mateusz w domu rodzinnym już raczej tylko bywa, ale na łączach jest ze mną stale w kontakcie. Jego kariera fotografa modowego pikuje ostro w górę :)  Marcel rozwija się równie dynamicznie, choć nie w fotografii, ale w filmie. Ma chłopak wielki talent :) Mikołaj aktywnie działa w polityce - jemu współczuję ;)

Stabilnie w jednym miejscu jestem ja, Monika Koc i mój syn, Patryk Koc

Zapraszamy na "Kocie pogaduszki"   ON LINE i realnie ( terminarz spotkać podlinkowany)  - w trakcie których wyjaśniamy i odpowiadamy na wszelkie Państwa pytania. 


Czy możemy do Państwa przyjechać i zobaczyć kociaki?

Przed pandemią koronawirusa cyklicznie organizowaliśmy “Weekendowe Kocie Pogaduszki”, czyli rodzinne spotkania przy filiżance dobrej kawy, domowej szarlotce, z mruczącym kotem na kolanach, drugim w nogach, trzecim na oparciu, czwartym i piątym i kolejnymi w tle. Rozmawialiśmy, poznawaliśmy się, gawędzimy o kotach... i oczywiście, jeśli byli Państwo zainteresowani - przedstawialiśmy aktualnie dostępne kociaki gotowe już do zamieszkania w nowych rodzinach. Można było pobawić się z maluszkami, poprzytulać, wymiziać, wycałować i ... jakiegoś dla siebie w ten sposób wybrać i już zabrać.

Teraz, w czasach pandemii, pracujemy hybrydowo. Spotykamy się z państwem   ON-LINE  oraz REALNIE 🐈 wszystko zależy od aktualnej sytuacji epidemiologicznej w kraju i na świecie, ale tego tulenia, miziania i przytulanie niestety już nie ma - bo jak potem zdezynfekować kocie futerka?

Najlepszy do bezpośredniego kontaktu z nami jest WhatsApp (tel. 791-155-791) - jestem w środy, piątki i soboty dostępna cały dzień

Przez WhatsApp wysyłam też materiały z naszego codziennego życia - takie podpatrzone… zwyczajne i niezwyczajne zarazem ;) 


Jak teraz wygląda proces zakupu kociaka?

Na stronie internetowej www.ragdoll.pl w zakładce KOCIAKI RODZINNE  znajdziecie Państwo informacje o aktualnie dostępnych kociakach. 

Po zapoznaniu się z informacjami na stronie proszę o kontakt telefoniczny lub wideorozmowę przez WhatsApp.  Przyznam szczerze, że wolę rozmawiać, niż pisać wiadomości. Jestem starej daty, bardziej analogowa niż internetowa ;) Niewiele czasu spędzam siedząc przy komputerze, a klikanie na telefonie idzie mi kiepsko - już nie ten wzrok ;)  Proszę być przygotowanym, że w czasie rozmowy i ja zadam sporo pytań i bywa, że odmówię sprzedaży kociaka. 

Rezerwuję kociaka tylko na krótki czas (przesłanie umowy/ ewentualnie dodatkowych zdjęć i filmików). Nie przyjmuję zaliczek, bo przedstawiam kociaki już gotowe lub prawie gotowe do zmiany domu. 


Jak wygląda odbiór kociaka? 

Odbiory kociaków w czasie pandemii odbywają się z zachowaniem pełnych zasad bezpieczeństwa. Niestety bardzo proszę o powstrzymanie się i nie głaskanie naszych zwierzaków. Niestety nie ma możliwości potem zdezynfekować im futerek. W czasach pandemii staramy się do absolutnego minimum skracać czas spotkań oraz minimalizować ilość osób biorących udział w spotkaniu.  Na spotkanie przeznaczam nie więcej niż 45 minut. Proszę o tym pamiętać.  


Jak powinniśmy przygotować się na spotkanie?

Przed przyjazdem proponuję spisać na kartce wszystkie nurtujące Was pytania i ... wcześniej ZADZWONIĆ :)  Przez telefon można bezpiecznie rozmawiać ze mną godzinami i to bez maseczki ;) 

Oczywiście  trzeba koniecznie  zaopatrzyć się w kontenerek do transportu zwierząt, a w domu w lodówce powinno czekać na kociaka surowe zmielone mięsko indyka (plus suplementy) - o kociej diecie więcej w linku: "Jak karmić kociaka"

I proszę nie zapomnieć o kwiatku ;)

Gdzie mieszkacie ?

Mieszkamy na obrzeżach Łodzi, w ogromnym domu z wielkim ogrodem. Dojazd bezproblemowy

Łódź, 93-464  ul. Równikowa 16

autko proszę zaparkować na zakręcie 

Choć mieszkamy w mieście, prowadzę teraz bardziej rancherski, niż miejski styl życia ;)

Ile macie kotów ? A ile innych zwierząt ?

Mamy dużą rodzinę ;) Dla większości osób rodzina posiadająca więcej niż jednego kota, wygląda już nieco podejrzanie. A gdy ma się ich kilka, to już uchodzi się za wariatów ;) A u nas kotów jest dużo, dużo więcej niż kilka, bo prowadzimy dużą hodowlę.

Pod wspólnym dachem mieszka z nami też spora gromadka innych zwierząt: dwa szalone whippety “Flash & Zoom”, psia znajdka Nalewka,  szczenię golden retrievera Hermiona , gadająca papuga żako Marcel i kilka cudnie rozśpiewanych kanarków.  Największe zainteresowanie budzą nasze dwie dziewczynki: Botwinka i Owsianka - kózki anglonubijskie . Kózki oczywiście mają swój kozi domek w ogrodzie, ale dużo czasu spędzają też z nami w domu. 


Pierwsze dni kózek w naszym domu - socjalizujemy zwierzaki ze sobą :)

Koty, psy i inne zwierzaki pod jednym dachem ?

Nasze zwierzaki zgodnie żyją razem. Papuga maszeruje dumnie pomiędzy kotami, kanarki beztrosko śpiewają - co prawda w klateczkach, ale ulokowanych nisko i gdyby koty miały ochotę, to bez najmniejszego problemu upolowałyby te rozśpiewane piórka. A nasze dwa charty leniwie obserwują ten cały zwierzyniec i nie gnają nawet za królikiem. Dom “wariatów”, w którym wszyscy żyją zgodnie. Odwiedzając nas, macie Państwo sposobność poznać naszą dużą rodzinę i zobaczyć w jakich warunkach mieszkamy.  

edit: Papuga w kocim domu - to temat, który wywołał ostatnio ogromną burzę  w internecie - wylał się na mnie ogromny hejt z jednaj z papuzich grup na FB - dlatego  przysiadłam i niebawem opublikuję oddzielny materiał o relacjach pomiędzy naszymi zwierzakami. 

Bardzo ważne są dla mnie wzajemne relacje pomiędzy zwierzakami. 

Czy można zobaczyć całą hodowlę ?

Realnie - niestety nie. Tak jak nie zaproszę nikogo obcego do swojej sypialni, czy sypialni moich dzieci, tak samo nie zapraszam do kocich sypialni - czyli tam, gdzie są kotki przed i tuż po porodzie, czy do pokoju zabaw kociąt nie mających jeszcze wszystkich szczepień. Proszę pamiętać, że dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo moich kotów i takie “oprowadzanie po całej hodowli” osób z zewnątrz, to ogromne ryzyko.  Ale wirtualnie mogę pokazać dużo więcej :) Jestem pewna, że wirtualne odwiedziny będą dla Państwa bardzo interesujące :)

Ile kosztuje miesięczne utrzymanie kota ?

Bardzo często słyszę to pytanie i nie wiem jak na nie odpowiedzieć. W praktyce kot kosztuje tyle, ile jesteśmy gotowi na niego wydać ;) 

A uwierzcie mi, są tacy, co potrafią wydać naprawdę baaaaardzo dużo ;) bo Kot, to ich cała rodzina i obdarzają go ogromną miłością i bezgranicznie rozpieszczają. Myślę, że pytanie powinno być inaczej sformułowane “Jaki jest minimalny koszt utrzymania kota ?” , choć i w tym wypadku nie da się podać kwoty, bo wszystko zależy od wielu, bardzo wielu czynników: 

  • Pierwszy i najważniejszy - zdrowie kota (!!!) Kot chory, to kot bardzo drogi w utrzymaniu. Lekarze kosztują, leki też. 
  • Drugi czynnik - czym karmimy kota? Jeśli jest to dieta BARF, to zdrowo i całkiem tanio. Jeśli gotowymi karmami, to drogo i  niezdrowo.

Podsumowując. Zdrowy kot na diecie Barf  jest tani w utrzymaniu ( tańszy, od utrzymania psa).

Ile kosztuje kociak ?

Cena naszych kociąt jest bardzo zróżnicowana :) Proszę powiedzieć, jaki kociak jest Państwa marzeniem i jakie macie Państwo przeznaczone fundusze na jego zakup, a odpowiem, czy mam takiego kotka  :)

W jakim wieku można kupić kociaka ?

Kociaki opuszczają nasz dom po ukończeniu 3,5 miesiąca życia. Preferujemy nawet starszy wiek przekazywania kociąt do nowych rodzin. Im starszy kociak, tym więcej można powiedzieć o jego rozwoju i temperamencie.

Kocur, czy kotka ?

Moim zdaniem, to nie ma różnicy, gdyż wszystkie nasze kociaki wydawane są już po zabiegu wczesnej kastracji. Wczesna kastracja wyłącza hormony czyniąc z nich przesłodkie kastraty - koty bez cech typowych dla danej płci.

Czy wysyłacie koty kurierem ?

Niestety pandemia wywróciła do góry nogami moje nastawienie do zakupu, odbioru i wysyłki kotów. Zrozumiałam, że w obecnych pandemicznych czasach nie zawsze jest możliwość osobiście przyjechać do hodowli i wybrać kociaka. Tym trudniej, gdy mieszka się w innym kraju. Dlatego ugięłam się i wysyłamy koty przez  firmy kurierskie wyspecjalizowane do przewozu zwierząt na terenie kraju i całego świata

Wysyłka kociaka do Anglii odbyła się szybko i bezproblemowo :)

Dokładne sprawdzanie dokumentów

Jeden kot, czy więcej?

Uprzedzam - na jednym kocie nigdy się nie kończy ;) Jeśli macie Państwo możliwość wzięcia od razu dwóch kociaków, to jest to najlepsze rozwiązanie. Kociak ma kumpla do zabawy, gdy idziecie do pracy, a Wy macie absolutnie cudowną frajdę obserwować, jak bawią się dwa kociaki.  

Jaką karmę polecacie?

Nie polecam ŻADNEJ  suchej karmy!!!

Kot, to obligatoryjny mięsożerca - pamiętajcie o tym wybierając sposób jego karmienia.  

Moim prywatnym zdaniem najlepsza  jest dieta BARF i do takiej diety jest przyzwyczajony kociak. 

Natomiast Whole Pray, to doskonały wybór dla kota, ale nie dla każdego opiekuna ;)

Koniecznie przeczytajcie " Nie dla psa kiełbasa"   To moim zdaniem lektura obowiązkowa!

Autorka książki, Agnieszka Cholewiak-Góralczyk, jest ...FENOMENALNA!  Sama stosuje się do jej zaleceń przy karmieniu naszych zwierzaków. Podaję link do zakładki z informacjami - link tutaj: "Jak karmić kociaka"

A co z sucha karmą? Podawać, czy nie podawać?

Koci dietetyk oczywiście stanowczo powie NIE! 

Ale moim zdaniem, w tych jakże trudnych, pandemicznych czasach,  okazjonalnie oczywiście można, tak jak i my okazjonalnie jemy fast foody lub gotowe pierogi z marketu, ale nikt nikomu nie zaleci takiej diety na stałe. Dla mnie osobiście zastanawianie się, czy lepsza jest sucha karma firmy X, czy firmy Y, to jak rozważanie, czy zdrowiej jest zjeść w McDonald’s , KFC, czy w Burger King.  

Jeśli już sucha karma, to jaka?  tak jak wskazałabym na McDonalda, tak wybiorę niestety Royal Canin, bo jest powszechnie dostępna na całym świecie. Tylko z tego powodu jest moim wyborem, tak jak i McDonald na trasie podróży. Moje kociaki wiedzą jak smakuje i chętnie ją jedzą i jakichkolwiek sensacji jelitowych po niej nie mają. 

Wiem, wiem... świadomi kociarze teraz się obruszą, bo  Royal Canin polecam - nie polecam, ale niestety czasami opiekun musi nakarmić kota, a nie ma już puszki, ani barfa i akurat jest sobota wieczorem, albo sam środek podróży - co wtedy? 

Royal Canin jest zawsze tuż obok - to jego ogromna przewaga nad wszystkimi innymi karmami, niezależnie od szerokości geograficznej, więc z tego tylko powodu i jako konieczność, a nie świadomy wybór.

Wysyłając koty w świat, też muszę je odpowiednio przygotować i nauczyć jedzenia praktycznie wszystkiego. A co na świecie jest najbardziej popularne wśród hodowców - RC.  W Polsce Barf, dobre mięsne puszki, to oczywista oczywistość u świadomych kocich opiekunów. Ale w innych krajach.... ech.... 

Polecam wszystkim przeczytanie książki - link tutaj : Czarna księga karm dla zwierząt 

"Autor odsłania tajemnice olbrzymiej branży, która rządzi całym zwierzęcym światem, od żywności, poprzez zabawki, po inne akcesoria. Mnożą się specjalistyczne sklepy, szeroki zakres usług dla czworonożnych ulubieńców, porady psychologów, relaksacyjna muzyka. Wszystko po to aby nasze zwierzęta były szczęśliwe. Ale czy naprawdę tak jest i czy wiesz za co płacisz?
Kupując karmę najczęściej sugerujemy się reklamą, na przykład „Twój kot kupowałby Whiskas” czy „Dobre trawienie lepsze zdrowie”. Miłośnicy zwierząt bez zastanowienia płacą za suchą karmę więcej niż za pieczeń wołową, a za mleko dla kota więcej niż za mleko dla ludzi. A mimo to nasze zwierzęta chorują.
Dr Hans-Ulrich Grimm dokładnie zbadał skład karm dla zwierząt różnych producentów i, w niektórych przypadkach, oprócz odpadów takich jak pazury i łapy, znalazł osady ściekowe, bakterie i grzyby. A to w końcu ląduje w misce naszych ulubieńców. Takie karmy mogą powodować różnego rodzaju schorzenia u zwierząt. Pojawiają się u nich takie same dolegliwości, które występują u ludzi jak alergie, nadciśnienie czy rak. Rozwija się coraz więcej neuroz: lękliwość, agresja, a nawet depresje. Autor twierdzi, że są one również skutkiem dużej ilości chemicznych dodatków do karm. Wzmacniacze smaku wymazują instynkt u zwierząt i między innymi prowadzą do otyłości. Karmy dla zwierząt mogą powodować choroby również u ludzi. Dzięki dociekliwości Autora dowiesz się kim są eksperci od karmy dla zwierząt i kim są ich sponsorzy.
Twój kot kupowałby myszy, a pies kości"  

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

WODA !!!

O wodę i pojenie kota prawie nikt mnie nie pyta, więc dopowiem sama. Zauważyłam na Waszych zdjęciach i filmikach, że bardzo często podajecie kociakowi wodę w małej miseczce.  To poważny błąd przy kotach karmionych suchą karmą. Miska z wodą dla kota musi być duża, nawet ogromna i zawsze pełniutka po sam brzeg, i często wymieniana. Zdrowy kot, to kot dobrze nawodniony. Nigdy o tym nie zapomnijcie.  Nawet kot na BARFie musi mieć dostęp do dużego pojemnika z idealnie czystą i świeżą wodą.   

Miska dla kota powinna być duża (!) 

i zawsze po brzegi wypełniona świeżą, czystą wodą.

Miseczki polecane  w sklepach dla kotów są zwykle za małe, dlatego ja osobiście szukam innych rozwiązań. W moim domu cudnie sprawdzają się miski ceramiczne -  ręcznie malowane, unikatowe wzory, polska jakość.

Czy dla kota wzór na misce ma znaczenie? - ależ skąd ;)  Ale dla mnie ma ogromne, a przecież dom, to nasza wspólna przestrzeń, więc bawię się jej aranżacją :)

Wybieram miski o średnicy min 20 cm - optymalnie 22-24 cm.

Jakie przygotowujecie wyprawki dla kociaka?

wyprawki w hodowlach, to zwykle pakiet startowy przygotowany przez firmy produkujące suchą karmę.  My takich wyprawek nie dajemy, bo staramy się propagować naturalny sposób karmienia. 

U nas wyprawki, to WIEDZA zawarta w różnych poradnikach. Jeśli jeszcze nie zakupiliście i przeczytaliście odpowiedniej kociej literatury, to u nas możecie otrzymać ją wraz z naszymi notatkami i wskazówkami. 

Staramy się żyć z duchem ZERO WASTE, czyli ograniczamy produkowanie "śmieci", a takich niestety w klasycznych wyprawkach było zbyt dużo.  Otrzymujecie więc tylko naturalny piasek (pelet) do którego kociak był przyzwyczajony.  A w państwa lodówce powinien czekać na kociaka zmielony indyk lub surowa, zmielona wołowinka i oczywiście zestaw  suplementów do barfa.   W wyjątkowych sytuacjach, gdy kot (zazwyczaj adopciak), był przyzwyczajony do suchej karmy, dostaje od nas na początek karmę, którą preferował z prośbą o możliwie szybkie przestawienie go na mokra karmę, a najlepiej na Barfa. Suchą karmę dajemy też na czas podróży kota - to taki koci fast food, zamiast dobrego, domowego posiłku. 

Jak wprowadzić kota do domu gdy mamy już psa lub innego kota

Koniecznie zapoznajcie się z materiałem poniżej podlinkowanym, z którego dowiecie się co to jest "Socjalizacja z izolacją" i "O co chodzi z kociam stresem":

Czy przyjmuję zwrot zakupionych kociaków?

Państwa decyzja o zakupie kota musi być  świadoma i przemyślana. Nie ma u nas możliwości zwrotu zakupionego kociaka. Nie można kupić “na próbę”, czyli zabrać do domu, pobawić się, “przymierzyć” do rodziny i ewentualnie oddać, jak coś nie będzie pasować. 

Kot, to nie rzecz. To nowy członek rodziny na dobre, i na złe.

ale.... jeśli ktoś musi jednak zrezygnować z kota

wtedy przyjmę i oddam kota do adopcji.  Rozumiem, że w życiu są różne sytuacje i bywa tak, że trzeba znaleźć nowy dom swojemu pupilowi.  Jesteśmy takim “oknem życia” dla niechcianych ragdolli. Jeśli ktoś musi natychmiast rozstać ze swoim pupilem, nie pytamy o przyczyny - szukamy dla niego nowej rodziny za pośrednictwem naszej strony, mediów społecznościowych i portali ogłoszeniowych.  

Mieszkamy za granicą, przyjeżdżamy do Polski na krótkie wakacje. Co musimy zrobić, aby wrócić z kociakiem?

Kociak przed podróżą do innego kraju musi mieć wyrobiony paszport i musi być zaszczepiony dodatkowo przeciw wściekliźnie. To u nas standardowa procedura u kociąt klasy show-breeder. Natomiast kociaki rodzinne dopiero na życzenie nowego opiekuna mają wykonane dodatkowe szczepienie RABISIN i wyrobiony paszport wraz z odpowiednimi świadectwami zdrowia pozwalającymi im na podróż do danego kraju. 

Które kwiaty domowe są niebezpieczne dla kota?

Sprawdźcie WSZYSTKIE rośliny jakie macie w domu i zostawcie w nim tylko te, których jesteście całkowicie pewni. 

poniżej znajdziecie przydatne linki:

rośliny NIEBEZPIECZNE dla kota

rośliny BEZPIECZNE dla kota

Jakie polecacie drapaki?

Jak drapak, to zdecydowanie Rufi :) Absolutnie doskonała jakość. 

Bajecznie kolorowe hamaczki znajdziecie u TIMO  i  TITUPo wiklinę warto udać się do Damian-Wiklina

Sama rzadko sięgam po gotowe, kocie meble. Recykling starych rzeczy, przywracanie nieużywanym, zepsutym przedmiotom nowych funkcjonalności, to dla mnie doskonały sposób na urozmaicenie wnętrz i świetną zabawę. Stare szafy, kredensy, komody dostają u mnie nowe życie i są dla moich kocich dzieci doskonałymi placami zabaw. 

Koty kochają wiklinę :) Cudowne wiklinowe kufry, kosze, fotele,  znajdziecie u babci na strychu lub oczywiście w internecie - moim zdaniem wiklina przy kotach sprawdza się fantastycznie :)   

Uwielbiam niebanalne stylizacje kocich mebelków. To jeden z ostatnich moich pomysłów. Kociaki pokochały kolorowy kredensik :)

Czy Wasze kociaki wypuszczacie do ogrodu?

Z kotami wychodzę do ogrodu - NIGDY!!! nie wypuszczam ich swobodnie bez nadzoru.

Postępuję podobnie jak każda mama, która wychodzi z małym dzieckiem na plac zabaw i pozwala mu się pobawić, ale cały czas ma na oku swoje maleństwo. I ja nie spuszczam z oczu swoich kocich dzieci. A latem, gdy piękna pogoda i okna wychodzące na ogród są szeroko otwarte, tym bardziej pilnuję wszystkie futerka. I nie dlatego, że któreś może mi uciec, ale z obawy, że coś złego może im się przytrafić ( np upolują trzmiela).  Cały nasz ogród otoczony jest wielkim murem. Przysłowiowa mysz się nie prześlizgnie, ale dzieci bez opieki nie zostawia się samych. 

Nasze ragdolle nie polują na ptaki. Instynkt łowiecki jest u nich w szczątkowej formie. Nasze ragdolle, to prawdziwe szmaciane laleczki.  

Jesteśmy wielkimi miłośnikami ptaków i w ogrodzie mamy kilkanaście budek lęgowych, a zimą otwarte ptasie restauracje i zawsze suto zastawione stoły (karmniki).  Dla kotów to najlepsza kocia telewizja, ale skrzydlaci bracia są poza ich zasięgiem.

wiosenny spacer z Migotkiem - 4 kwiecień 2022

Mój kot ma problemy zdrowotne. Co robić?

Oczywiście trzeba iść do lekarza. Odradzam leczenie kota przez "grupy internetowe"

Ze swojej strony doradzam:

po pierwsze:

zadzwonić do hodowcy Waszego kota. Trudno o lepszego doradcę w wielu kwestiach. Oczywiście hodowca nie zastąpi lekarza, ale doradzi, pokieruje... wskaże odpowiedniego specjalistę. 

po drugie:

przed wizytą u lekarza warto skrupulatnie spisać na kartce wszystkie niepokojące objawy, a nawet warto je sfilmować telefonem. Proszę spisać też wszystkie pytania jakie macie do weterynarza. Bardzo często już w trakcie samej wizyty, zapominamy o czymś wspomnieć, co ma niekiedy kluczowe znaczenie dla procesu leczenia. Jak wszystko zapiszecie (sfilmujecie), to o niczym nie zapomnicie.  

po trzecie:

na wizytę do lekarza zabierzcie ze sobą komplet badań jakie otrzymaliście wraz kociakiem i wszystkie kolejne, jakie były zrobione w późniejszym okresie. Pełna historia kociego zdrowia będzie dla lekarza niezwykle przydatna. 

po czwarte:

po zakończonej wizycie poproście od lekarza wydruk karty wizyty, w którym powinien się znaleźć:

  • opis wywiadu 
  • opis badania
  • wykonane zabiegi
  • postawiona diagnoza
  • zastosowane leczenia
  • zalecenia
  • wyniki z przeprowadzonych badań

To bardzo ważne, aby nie wyjść od lekarza z nieczytelnie wpisanymi bazgrołami w książeczce zdrowia. Wydrukowaną kartę można póżniej wysłać do konsultacji  innemu weterynarzowi i omówić z innymi osobami (np. hodowcą waszego kota ) 

Warto umieć zmierzyć kotu gorączkę. Robi to się tak samo, jak niemowlakowi w czasach, gdy nie było termometrów elektronicznych ;) 

Prawidłowa temperatura u kota, to 38,5 st.  Jeśli jest znacznie powyżej, to konieczna jest wizyta u weterynarza. A jeśli znacznie poniżej, to NATYCHMIAST jedziemy do weterynarza, starając się jednocześnie kota ogrzać. 


po piąte:

przeczytajcie koniecznie książki: 

warto  też zawsze pamiętać, że hodowca i weterynarz, to nie alfa i omega ;)  Polecam ciekawy tekst: 

Chciałabym założyć hodowlę kotów - od czego mam zacząć?

Zawsze zaczynamy od zdobycia wiedzy, a dopiero potem szukamy odpowiednich kotów. Nigdy odwrotnie.

Hodowca Waszego kota powinien być dla Was mentorem - link tutaj: "Kim jest mentor",   ale mentor  nie odrobi za Was pracy domowej, nie nauczy się za Was - mentor doradzi, wskaże drogę... ale to Wy sami musicie stale zdobywać odpowiednią wiedzę, i stale ją poszerzać. 

Bardzo niechętnie sprzedaję kociaka początkującemu hodowcy, a prawie nigdy komuś, kto dopiero zaczyna, i nie potrafi nic powiedzieć o swoich planach hodowlanych, wizji swojej hodowli.  

Chciałabym kupić kotkę do hodowli. Jak jest cena?

Takie zapytanie (w takiej formie) przychodzi do mnie prawie każdego dnia. 

Kociaki klasy  hodowlanej (show/breeder lub breeder) oddajemy tylko do innych, zarejestrowanych hodowli, które mogą wykazać się już jakimś dorobkiem hodowlanym. Jeśli jest Pani zainteresowana naszymi liniami, to proszę o przedstawienie siebie, swojej hodowli i planów na przyszłość. Kupić od nas kociaka do hodowli naprawdę nie jest łatwo, ale warto ;)

Czy prowadzicie szkolenia?

Tak, ale indywidualne, uszyte na potrzeby danej osoby.

Jestem szkoleniowcem z ogromnym doświadczeniem. Przez 25 lat zajmowałam się tym zawodowo i nieskromnie przyznam, że jestem w tym Mistrzynią :) 

◆    ◆    ◆

Monika Koc

tel. (+48) 791 -155-791



Using Format