Weekendowe kocie pogaduszki

Przed nami kolejny, przemiły weekend kocich pogaduszek. Odwiedzą nas rodziny z Polski i najbardziej odległych zakątków świata. Oczywiście z każdą rodziną spotykamy się indywidualnie - planujemy kilka takich spotkań przez cały weekend. Jedni przyjadą już konkretnie po kociaka a inni, aby nas poznać i porozmawiać. Odpowiemy na dziesiątki pytań, wypijemy ogromną ilość kawy :) Koty będą zachwycone, bo ilość dodatkowych rąk do miziania to jest to, czego pragną najbardziej :) Na gości “zapolują” też nasze charty - największe pieściochy domowe i starusieńka goldenka (już nie słyszy, ale wie jak domagać się uwagi). Papugi będą baaaardzo starały się zabrać głos w rozmowie, a kanarki swoim śpiewem cudnie tworzą wiosenny klimat. Nasz dom wypełniony jest zwierzakami - trzeba być na to przygotowanym. Kwiaty - też ich dostatek w naszym domu. A jak pachną (!!!) .... alergicy mają z tym problem. Przedstawiam -> FILM <- z typowego spotkania na kocich pogaduszkach.


“ Gość w dom, Bóg w dom “



Wychowana jestem klasycznie w myśl “ Gość w dom, Bóg w dom


Staropolskie przysłowie nakazuje wyjątkowo serdecznie ugościć tego, kto przekroczy progi naszego domu. Bardzo dbamy, aby spotkaniom towarzyszyła miła atmosfera, by goście czuli się u nas w domu tak dobrze, jak u siebie. W dodatku tolerancja i akceptacja różnych sposobów myślenia i postępowania sprawia, iż nasz dom otwarty jest dla wielu odmiennych ludzi.


W dzisiejszych czasach, pełnych szalonego pośpiechu, tradycyjna gościnność jest coraz trudniejsza do zrozumienia. Dom, to nie centrum handlowe - proszę o tym pamiętać :)


Dlatego mamy dla Państwa kilka wskazówek dzięki którym spotkania będą bardziej merytoryczne. 


Punktualność i czas


Prosimy wszystkich o punktualne przybycie. Oczywiście rozumiemy wszelakie okoliczności losowe. W takich wypadkach prosimy po prostu o telefon. Na każde spotkanie dla jednej rodziny chcielibyśmy przeznaczyć około 2 godzin. Z naszego długoletniego doświadczenia wiemy, że jest to czas optymalny, żeby poruszyć najważniejsze kwestie związane z kocimi sprawami.



Gdzie zaparkować ?


Proszę zadzwonić, gdy już dojedziecie - wtedy otwieramy bramę wjazdową, abyście mogli bezpiecznie zaparkować na naszym parkingu przed domem. Brama nie może być cały czas otwarta, gdyż mamy dwa szalone i mocno rozbiegane charty oraz szczeniaka znajdkę ( dbamy o ich bezpieczeństwo)


Rodzinnie czy indywidualnie


Oczywiście rodzinnie :) Zapraszamy całą rodzinę z najmłodszymi i najstarszymi jej członkami. Prosimy wcześniej jednak nas uprzedzić w jakim składzie państwo zamierzacie nas odwiedzić, abyśmy byli odpowiednio przygotowani. Gdy odwiedzacie nas jednoosobowo lub w duecie, to wystarczy gdy jestem z Patrykiem. Przy liczniejszym składzie odwiedzających nas rodzin staram się, aby w spotkaniu uczestniczyli też pozostali moi synowie - są w stanie zająć się najmłodszymi, gdy omawiamy ważne kwestie.


Lista z pytaniami

Warto przygotować sobie listę z pytaniami do nas. To bardzo praktyczne i ułatwia rozmowę. O kotach można rozmawiać w nieskończoność ( przynajmniej ja potrafię ) ale w ograniczonym czasie musimy skupić się na konkretach. 


“Praca domowa”


Bardzo proszę przed przyjazdem zapoznać się z opublikowanymi przeze mnie notatkami (linki poniżej). To bardzo pomoże nam w rozmowie, gdyż wiele kwestii opisałam już wcześniej i szkoda czasu, na powtarzanie tego samego na spotkaniu. To takie “zadanie domowe “, które koniecznie trzeba odrobić, abyśmy mogli rozszerzyć tematykę i odnieść się do przybliżonych już kwestii.


Dla ułatwienia:



Przyjazd po kota czy na kocie pogaduszki?


zasady takie same, ale proszę nas uprzedzić czy chcecie tylko porozmawiać, czy też ewentualnie już wyjechać z kociakiem. To bardzo dla nas istotna informacja. Na kocie pogaduszki nie muszę przygotowywać odpowiednich dokumentów, wyprawki... i samego kociaka. Dobra kawa lub herbata, kawałek ciasta i spora porcja mruczenia - to wystarczy do rozmowy o kotach. Natomiast gdy chcecie Państwo podjąć już decyzje i wrócić z mruczącym kłębkiem do domu, musimy być do tego odpowiednio przygotowani i zmieścić się w czasie - jestem straszną gadułą i muszę kontrolować czas.


Na same kocie pogaduszki zdecydowanie zapraszam w niedzielę, gdyż to dzień najspokojniejszy - nie goni mnie zazwyczaj czas, kociaki już wyjechały do nowych rodzin.... jest po prostu spokojniej.


Jak często zapraszamy na weekendowe kocie pogaduszki?


Zazwyczaj raz w miesiącu, choć nie ma na to reguły. Niekiedy możemy przeznaczyć nawet dwa weekendy w miesiącu , a czasami przez dwa miesiące nie mieć ani jednego.


Czy jest możliwość spotkania się w środku tygodnia?


Teoretycznie tak, ale w praktyce nie jest to takie proste. Jeśli już, to do godziny 17.00 Proszę dzwonić - spojrzymy w kalendarz i może uda się zorganizować jakieś spotkanie w środku tygodnia. Proszę wybaczyć jeśli jednak nie będzie to możliwe. Mam duża rodzinę, ale podobnie jak wszyscy i my żyjemy w stałym pośpiechu. Moi synowie studiują, mają dodatkowe zajęcia, nawet pracę, swoje prywatne życie... a do tego normalne i nieprzewidywalne życie hodowli (porody, karmienia). Zwykle na telefon w ciągu dnia z pytaniem, czy za godzinę możemy do Państwa przyjechać, odpowiadam zgodnie z prawdą, że nie jest to możliwe i zapraszam na najbliższe weekendowe kocie pogaduszki. 


O czym rozmawiamy?


Oczywiście o kotach i wszelkich kocich sprawach. Z ogromną przyjemnością odpowiem na wszystkie Państwa pytania. Byłabym jednak wdzięczna o zasygnalizowanie przed spotkaniem nietypowych zagadnień, o których chcielibyście porozmawiać. Mogę potrzebować czasu, aby zebrać jakieś materiały i zwyczajnie przygotować się do rozmowy. Nie we wszystkich spotkaniach mogę uczestniczyć osobiście. Hodowla, to nasza pasja rodzinna i moi synowie o kotach wiedzą tak samo dużo jak ja i bardzo często to oni z państwem się spotykają. 


Im mniej perfum, tym lepiej!



Proszę pamiętać, że koty są bardzo wrażliwe na zapachy i nie każdy zapach akceptują. Jeśli pragniecie pobawić się z maluszkami, przytulić je i wymiziać, doradzam tego dnia zrezygnować z części kosmetyków o mocnym zapachu i nie perfumować się. Czasami kociak odmawia przytulenia i to nie dlatego, że nie polubił danej osoby, tylko przeszkadza mu nowy, zbyt intensywny zapach. 


odradzam czerń!


Każdy kto ma już ragdolla wie, że czarny kolor ubioru, to ogromne wyzwanie. Koty nawet najlepiej wypielęgnowane zostawiają na naszych kolanach trochę sierści. Na czarnych spodniach czy czarnej sukience są one baaaaaardzo widoczne.


Czy sprzedajecie kociaki za granice z wysyłką kurierska? 


Niestety nie. Do nas trzeba przyjechać.


Nie prowadzimy sprzedaży wysyłkowej kociąt do Polski, a tym bardziej za granicę. Każdy, kto jest zainteresowany zakupem u nas kociaka, musi niestety do nas przyjechać. Niezależnie czy to jest kociak klasy PET, czy kociak przeznaczony do hodowli. Przyjeżdżają do nas po kociaki nawet z Australii czy Chin - odległość w dzisiejszych czasach, to pojęcie względne :)


Oczywiście wszystkim przyjeżdżającym do nas z bardzo daleka, pomagamy w rezerwacji hotelu i w transporcie z/na lotnisko czy dworzec. 


Czy nasze koty mają komplet dokumentów pozwalających im na wyjazd za granicę ?


TAK, w przypadku kociąt klasy show-breeder. Natomiast kociaki klasy PET mają przygotowany paszport na życzenie nowego opiekuna i są też dodatkowo zaszczepione na wściekliznę przed odbiorem z hodowli.


Monika Koc tel. 791-155-791


------------------------------


Wiecej informacji -> TUTAJ

Using Format